Niedawno zaczęły mi się wakacje i postanowiłem w ramach weekendowego opierdzielania się ruszyć się do tutejszych ogrodów botanicznych. Naprawdę ekstra sprawa, można sobie łazić po trawie, grać w piłę i takie pierdoły. Mnóstwo ludzi zwyczajnie w przerwach w pracy wychodzi tutaj i sobie na ławeczkach albo na trawce wciągają śniadanka. Wszystko to w zasięgu kilku metrów od ścisłego centrum
Także Miłanku, jak się pojawisz to śmigamy :]Następną spoko sprawą, której w Polsce się nie obserwuje są świąteczne dekoracje autobusów. Potrafię zrozumieć dlaczego u nas się tego nie robi - śnieg zaraz by wszystko rozpieprzył, a i nasi miejscowi żule szybko by się z ozdobami rozprawili. W każdym razie tak wyglądają teraz autobusy w Sydney. Oczywiście, że nie wszystkie, ale na pewno co 4.
Mareczek chciał jeszcze jakiś widoczek - proszę Cię bardzo !
Czekam na Was Gamonie w Sydney. Więc kombinować i wpadać !

Co do tych ozdób to mam jeszcze jeden powód ich nieobecnościowości w Polsce - straszna kurwa wiocha ;p
OdpowiedzUsuńA reszta kozak ;) Pozdro700
Zazdroszczący Marasek Polasek ;)